Biała ściana, Gdańsk 2006

lipiec 8th, 2008

                                  Biała ściana, Gdańsk 2006

Gapie w galerii to artyści

czerwiec 10th, 2008

  

Jacques Derrida, chory człowiek, któremu demokracja pozwoliła na funkcjonowanie w społeczeństwie, głosił, że „nie ma nic poza tekstem”. Wg owego myśliciela, jedną z kon­sekwencji dekonstrukcji jest uwolnienie wyobraźni obserwatora/czytelnika/odbiorcy od tra­dycyjnych umocowań interpretacyjno-intelektualnych, jak i autorytetów (w tym auto­rytetu twórcy). Odbiorca powinien być pozostawiony sam na sam z tekstem jako „zadaniem domowym” do wykonania. Każdora­zowy akt lektury uprawomocnia istnienie tekstu, znosi różnicę pomiędzy twórcą i odbiorcą, w odniesieniu do interpretacji tekstu - zarówno pisarz, jak i  krytyk zajmują rów­norzędne pozycje.

Czy można wymyślić większą bzdurę w sztuce i ją ogłosić, domagając się zaszczytów? Czytaj dalej

Mijane z boku V

maj 22nd, 2008

                               Mijane z boku, Krasiczyn 2001

Słowo mówi więcej

maj 22nd, 2008

  

     Dużo w ostatnim czasie i głośno o rynku sztuki w Polsce. Rynku, dodajmy, nieistniejącym - wg wielu. Ci natomiast, którzy ten rynek jednak zauważają, ubolewają nad tym, jakie to spustoszenie on wprowadza. Błędne koło. O rynku sztuki w naszym kraju, będzie innym razem, jednak wg mnie, w rynku właśnie nadzieja.  Czytaj dalej

Czy fotografia kłamie ?

kwiecień 21st, 2008

 

Słowo mówione jest jeszcze bardziej niż obraz fotograficzny narażone na symulację i tricki, ale jakimś językiem przecież musimy się porozumiewać, więc ufamy słowu jak przysłowiowy amen w pacierzu. Ludzie pokroju Baudrillarda fotografii nie chcą wierzyć - bo fotografii wolno nie wierzyć - i skwapliwie z tego korzystają. Czytaj dalej

Wklęsłe/wypukłe

kwiecień 13th, 2008

                          Wklęsłe i wypukłe, Wrocław 2008

     Fotografia nie kłamie, choć często nie mówi całej prawdy. Często myli, zwodzi nieprzygotowanego odbiorcę, choć nie udaje tego, czym nie jest. Nie można sfotografować czegoś, co nie istnieje. Namalować można.

Miałkość, 7

kwiecień 6th, 2008

 

      Czy „nic” posiada aurę i czy może ją stracić poprzez bycie sfotografowanym, a następnie zreprodukowanym i powielonym, skoro „nic” zaczyna znaczyć tyle, co obraz fotograficzny, częstokroć cyfrowy, lub malarski, sam w sobie będący jedynym tworem działania artystycznego, o charakterze sugerowanego braku działania? Czytaj dalej

Mijane z boku IIII

marzec 12th, 2008

                                Naturalność, Wrocław 2008

Miałkość, 6

marzec 12th, 2008

Co jest dziełem sztuki - tymczasowo rozrzucone śmieci (tymczasowo, bo nieczęsto muzea i galerie są w stanie zakupić obiekt i później jest on demontowany przez artystę - traci swoją postać, stając się na powrót składem zwyczajnych przedmiotów) czy trwalsza, paradoksalnie, bo na papierze, dokumentacja, oprawiona i skwapliwie przechowywana. Czytaj dalej

Miałkość, 5

marzec 7th, 2008

 

           Koniec świata jest niewzruszenie chwytliwym sloganem, występując jako koniec sztuki, koniec wartości, koniec filozofii, koniec religii, koniec fotografii, czy choćby koniec aury dzieła sztuki. Czytaj dalej